środa, 7 lutego 2018

Nie oceniaj książki po okładce

Witajcie, 
Ja jestem Imm, a to jest kolejny wpis z moimi dziwnymi przemyśleniami. 

Nic nie jest takim, na jakie wygląda. Do wszystkiego trzeba zajrzeć, podejść aż za blisko i dokładnie poznać. Osobiście jestem zdania, że nie powinno się oceniać książki po okładce. Chyba, że chodzi o książkę. Tylko jeśli chodzi o książkę. Wszystko inne- nie oceniajmy po okładce. Chociaż ludzie w jakiś sposób są właśnie jak książka. Nasz wygląd to okładka, ale nie nasza historia. Nie całość naszej historii. 
Jeśli ten nietypowy temat Was zachęcił zapraszam do przeczytania reszty wpisu. Co prawda wpis powstał dwa tygodnie temu, ale aktualny będzie nawet za dwa lata. 





Czy słońce wygląda na gorące? Może i tak. Ale czy wygląda na coś tak gorącego, że może spalić naszą planetę? Raczej nie. Przecież widzimy słońce z daleka. W naszych oczach jest niewielkie i całkiem przyjazne. Przecież daje nam światło i ciepło. Gdybyśmy faktycznie poznali bliżej słońce już nie było by tak kolorowo. Zabiłoby nas. Dlatego człowiek trzyma się z dala od niego. Chociaż to trochę ocenianie po okładce. Wiemy tyle ile ktoś nam przekazał. Jakbyśmy czytali opis książki, a nie samą książkę. Nikt z nas raczej nie zbadał słońca, nie poznał go. Chociaż przeczytanie tej książki może się skończyć śmiercią. To pozostawiam wam. Jeśli ktoś jest chętny to może poznać się bliżej ze słoneczkiem. Ja osobiście chyba wolę ocenić po okładce i nie czytać.  






To samo dotyczy ludzi. W jakimś stopniu nasz wygląd świadczy o tym jacy jesteśmy. Właśnie w  jakimś stopniu. Nie cierpię gdy ludzie są oceniani po okładce. To wredne. Nie powinno się tak robić. Człowiek nie ma wpływu na to jak wygląda. Nie w 100%. Nie każdego stać na milion operacji plastycznych, aby wyglądać jak gwiazdy z Hollywood. Tak samo nie każdego stać na ubrania od Chanel, czy też innych projektantów. Nie wspomnę już o tych wszystkich chorobach, które mają wpływ na nasze ciało. Jeśli widzisz osobę otyłą nie śmiej się z niej. Nie wszyscy ludzie z nadwagą pożerają jedzenie w tonach. Nawet jeśli ktoś tak robi to, to jego wybór. Na szczęście na tym świecie są jeszcze osoby, które preferują bardziej zaokrąglone kształty. 






Każdy z nas jest inny. Według mnie w tym tkwi wspaniałość ludzka. Każdy z nas ma inny styl, inne podejście do życia i inną okładkę. Mamy prawo wyglądać jak chcemy. Ludzie mają złe nawyki czepiania się innych. Nic nam do tego jak wygląda osoba, którą widzimy pierwszy i prawdopodobnie ostatni raz w życiu. Więc po co komentować to jak wygląda? Po co się z niej śmiać? Skupmy się na sobie. Albo powiedzmy coś miłego. Osobiście staram się stosować zasadę: Albo powiem coś miłego, albo wolę nic nie mówić. 






 Nasze ciało za razem opowiada naszą historię. Wszystkie blizny, rany, kilogram za dużo, kilogram za mało. To nasze życie. Nie do końca możemy decydować jak ono wygląda. Nie decydujemy o tym jaką mamy przemianę materii. Nie mamy wpływu na to z jakim kolorem skóry, oczów czy też włosów się urodzimy. Co prawda zawsze można włosy przefarbować, skórę opalić, założyć soczewki. Możemy, ale nie musimy tego robić. Przede wszystkim nie powinniśmy tego robić ze względu na innych. Nie rozumiem też kompleksów dotyczących czegoś, z  czym się rodzimy i z czymś czego zmienić nie możemy. 






Ludzie są właśnie jak książki. Ciało to nasza okładka, ale aby zrozumieć dlaczego tak wygląda trzeba przeczytać książkę. Wszystko zależy od wszystkiego. Gdy ktoś wygląda na groźnego. Podejdź, zagadaj. Może ma powód aby tak wyglądać. A może sprawia tylko takie wrażenie. W rzeczywistości może być najbardziej przyjazną osobą jaką poznasz. 
To, że ktoś wygląda na miłego nie znaczy, że taki jest. Ludzie zakładają maski. Ciągle udają kogoś kim nie są. Nie oszukujmy się ciągle tak robimy. 
Nie mówiąc już o czymś takim zwanym złym pierwszym wrażeniem. Czasami sam opis książki może dać mylne wrażenie. 
Gorzej gdy myślimy, że kogoś znamy, a okazuje się, że jest inaczej. To tak jakbyśmy przeczytali książkę i okazało się, że jest kolejny tom. Jeszcze gorzej, gdy ten tom został już wypożyczony i nie możemy go przeczytać.







Buziaczki, 
Wasza Imm