wtorek, 30 stycznia 2018

Cytaty #6

Witajcie, 
Ja jestem Imm, a to jest wpis z serii, której dawno u mnie nie było.

Jakiś czas temu dość często pojawiały się wpisy z cytatami. Później troszkę zapomniałam o tej serii. Z braku weny postanowiłam do niej wrócić. Dodatkowo we wpisie możecie zobaczyć zdjęcia z ostatniej sesji. Mam nadzieję, że spodoba się Wam powrót do tej tematyki i zostaniecie na dłużej na moim blogu. 
Szykuję coś ciekawego na walentynki, więc koniecznie śledźcie pojawiające się posty. 



sobota, 20 stycznia 2018

I want to be a pretty girl

Witajcie, 
Ja jestem Imm, a to jest kolejny wpis o tematyce kosmetycznej.

Jakiś czas temu nabyłam kilka nowości. Planowałam kupić tylko paletkę cieni, a wyszło jak wyszło. Wpuszczenie mnie do drogerii to nie jest dobry pomysł. Zawsze kończy się to w podobny sposób. Tak czy inaczej. Skoro już kupiłam te kosmetyki postanowiłam wypowiedzieć się na ich temat. 
Bez zbędnego przedłużania zapraszam do dalszej części wpisu.


sobota, 13 stycznia 2018

Dziennik/Pamiętnik 2018

Witajcie, 
Ja jestem Imm, a dzisiaj przychodzę do Was z pomysłem. 

Osoby, które czytają mojego bloga troszkę dłużej pewnie dobrze wiedzą, że uwielbiam "przechowywać" wspomnienia. Świadczy o tym moja miłość do fotografii, słoiki szczęścia, pamiętniki i dzienniki. Z chęcią później do nich wracam. 
Słoki szczęścia nie do końca się u mnie sprawdziły. Zawsze gdzieś zapominam do nich wrzucić cokolwiek. Jak już coś wrzucę to są to "śmieci", przez co ten słoik nie jest taki jakim być powinien.  Z pamiętnikiem u mnie też jest problem. Nie zapisuję w nim wszystkiego. Tylko same najgorsze myśli. Przez co czytanie później tego jest dość smutne. Za to o wiele lepiej idzie mi prowadzenie dzienników. Lubię w nich pisać, rysować, przyklejać. Dlatego w tym roku postanowiłam zrobić coś takiego. 
Jeśli jesteście zaciekawieni, zapraszam do czytania dalej. 


sobota, 6 stycznia 2018

Podsumowanie roku 2017

Witajcie, 
Ja jestem Imm, a to jest pierwszy wpis w 2018 roku.

Na całe szczęście rok 2017 dobiegł końca. Z tej okazji piszę właśnie ten wpis z podsumowaniem. Rok temu post o tej tematyce cieszył się dużym zainteresowaniem, więc dlaczego i w tym roku takiego nie napisać. Chociaż nie był to dla mnie najbardziej udany czas, postanowiłam wycisnąć z niego to co najlepsze. Nie chcę Was męczyć przemyśleniami o tym jak bardzo źle było. Lepiej zostawić to za sobą. Trzeba się cieszyć z tego co jest. Forma tego wpisu będzie nieco inna niż rok temu. Chcę Wam przekazać jak najwięcej w ciekawy sposób. Jeśli lubicie taką tematykę serdecznie zapraszam do dalszego czytania.
Przez cały wpis będą przewijać się zdjęcia z tego roku, aby przyjemniej się na to patrzyło.